Karuzela w SERP-ach i kłopoty z indeksacją linków w Google

Google potwierdza problemy z indeksacją

Karuzela w SERP-ach, którą można śledzić od kilkunastu dni, okazała się kolejnym w ciągu ostatnich miesięcy problemem z indeksacją, z jakim boryka się Google. I jak przystało na fatalny rok 2020, tym razem problem ten uderzył ze zdwojoną siłą.

Potwierdziło się wszystko to, co specjaliści SEO podejrzewali od ponad tygodnia. Pierwsze głosy o kłopotach z prawidłową indeksacją, przejawiające się sporymi opóźnieniami w indeksacji nowych linków, pojawiły się w okolicach 22 września. Kilka dni później zaczęły się kolejne incydenty: strony zajmujące od wielu miesięcy wysokie pozycje, zaczęły nagle “wypadać” z wyników wyszukiwania, inne osoby zgłaszały natomiast dziwne przypadki nieprawidłowego oznaczania przez Google stron kanonicznych, zarówno w obrębie jednej strony, jak i pomiędzy stronami z newsami (np. artykuł będący pierwotnym źródłem informacji nie został zaindeksowany, a noty prasowe powstałe na jego podstawie już tak).

Kilka dni temu również zauważyliśmy podobne przypadki chwilowego zniknięcia z wyników wyszukiwania u niektórych z naszych klientów. Przypominało to sytuację, jaką opisaliśmy na początku września w tym artykule, dlatego nie panikowaliśmy i oczekiwaliśmy na oficjalną reakcję Google.

Google - problemy z indeksacją

Google w końcu zidentyfikowało błędy

Po wielu dniach od zauważenia pierwszych problemów z indeksacją, dziś w nocy zespół Google na Twitterze potwierdził, że zidentyfikował nie jeden, a dwa odrębne błędy algorytmu, mające wpływ na indeksację.

Z oficjalnego oświadczenia Google wynika, że pierwszy problem dotyczy indeksacji wersji mobilnych (algorytm nie wybiera żadnej strony do zindeksowania), a drugi – tak jak zauważyła społeczność SEO – nieprawidłowego oznaczania stron kanonicznych. Google zapewnia, że w przypadku stron, które dotknął jeden z powyższych błędów, nie ma potrzeby żadnych działań. Zespół Google pracuje nad naprawą nieprawidłowości w indeksowaniu i oznaczaniu stron, zatem SERP-y powinny za jakiś czas wrócić do normy. 

Google zobowiązało się, że poda do wiadomości publicznej informację zakończeniu prac nad usuwaniem błędów.